Sprawdzona usługa u meblowego tapicera w Łodzi

Sprawdzona usługa u meblowego tapicera w Łodzi

Bardzo lubię zmiany. I tym bardzo się różnimy z mężem. On najchętniej wszystko by pozostawiał tak, jak jest. Przyzwyczaja się zarówno do rzeczy, ludzi, jak i nawet pomieszczeń. Jak coś się zmienia to on czuje się nie komfortowo. Ale skoro ja byłam po zupełnie innej stronie barykady, to trudno nam było się czasami pod tym względem dogadać. Jako że jednak miałam wielką chęć na zrobienie pewnych zmian w naszym salonie, to musieliśmy znaleźć jakąś nić porozumienia.

Sprawdzona pomoc tapicera meblowego z Łodzi

sprawdzony tapicer meblowy w łodziWidziałam ostatnio u koleżanki, jak zrobiła wielki remont w swoim salonie. Wymieniła wszystko, pomalowane ściany, zmiana podłogi. No wygląda to wspaniale. Od razu nabrałam chęci do zmian. Poruszyłam więc ten temat z mężem. O dziwo zgodził się na przemalowanie salonu, ale podkreślił, że nie chce wymieniać naszej sofy. No ja z kolei na to się nie mogłam zgodzić. Taki remont i pozostawienie naszej starej sofy? To nie pasowało. Poza tym tapicerka była już zniszczona i po prostu to fatalnie by wyglądało w odnowionym salonie, ze starą kanapą. Ale uzgodniliśmy w końcu, że możemy się umówić na wymianę tapicerki. Mąż powiedział, że jeśli ja się tym zajmę, to na to może się zgodzić. Zaczęłam więc szukać tapicera, który podjąłby się tego zadania. Potrzebny mi był jak najlepszy i sprawdzony tapicer meblowy w Łodzi – nie chciałam oddać sofy komuś, do kogo bym nie miała zaufania. Ta koleżanka od remontu, powiedziała mi, że zna takiego jednego fachowca i mimo że sama z jego usług nie korzystała, to słyszała od swoich znajomych same pochlebne opinie. Postanowiłam więc skorzystać z tego namiaru i skontaktowałam się z nim bezpośrednio. Umówiliśmy się na zabranie sofy i wymianę tapicerki na taką, jaką sama wybrałam. Pan był bardzo miły i bardzo profesjonalny, więc liczyłam naprawdę na jak najlepszy rezultat.

Akurat sofa była zabrana na czas malowania, więc wszystko się fanie zgrało. W momencie jak salon mógł być ponownie oddano do użytku, to mój tapicer potwierdził, że sofę można odebrać. I faktycznie – dobrze, że nie kupiłam nowej. Bo wymiana tapicerki wystarczyła, żeby mebel wyglądał jak zupełnie nowy. Nawet mąż był pod wrażeniem i chyba nie spodziewał się takiego rezultatu. Chyba więc wyszło na moje, bo właściwie to nowa sofa.